Nowa Toyota GRMN Yaris nie dla Polaka. Powstanie tylko 500 egzemplarzy

przez Jan Guss-Gasiński
0 komentarz

Japończycy dolali oliwy do ognia! Prezes marki – Akido Toyoda – postanowił wprowadzić na rynek 500 mocno podrasowanych GR Yarisów. Nowa Toyota GRMN Yaris legitymuje się większą mocą, mniejszą masa i sztywniejszym zawieszeniem, a jakby tego było mało, sportowy maluch zdobi pokaźna ilość karbonu. Jest jednak haczyk – limitowane egzemplarze będą dostępne tylko na rodzimym rynku.

Podczas targów motoryzacyjnych Tokyo Auto Salon, japoński producent zdradził swoje plany na 2022 rok. Poza wyścigowym GR GT3 Concept i elektrycznym bZ4X w usportowionym wydaniu GR Sport, zaprezentowana została także nowa Toyota GRMN Yaris – pikantny wariant rasowego hot-hatcha, którego wolumen produkcyjny zostanie ograniczony do zaledwie 500 egzemplarzy.

Toyota Yaris GRMN 2
Gdyby gremlin był samochodem, wyglądałby dokładnie jak nowa Toyota GRMN Yaris

Jeszcze więcej mocy

Toyota GRMN Yaris, względem klasycznego GR Yarisa jest jeszcze mocniejsza, sztywniejsza i lżejsza. Pod maską wciąż pracuje 3-cylindrowa jednostka benzynowa o pojemności 1,6-litra, jednak w tym wydaniu generuje moc 271 KM (+10 KM) i 390 Nm (+30 Nm). Niezmiennie cały moment trafia na wszystkie cztery koła za pośrednictwem precyzyjnej, 6-biegowej skrzyni manualnej (iMT) i dwóch mechanicznych dyferencjałów o ograniczonym uślizgu (Torsen).

Lżej, niżej i szerzej

Limitowane wydanie GRMN jest dodatkowo obniżone (-10 mm), poszerzone (+10 mm) i odchudzone (-20 kg). Względem „serii” wygląda też znacznie groźniej. Wszystko to zasługa maski, dachu i spojlera wykonanych z włókna węglowego, które wchodzą w skład pakietu Torowego. Podobnie jak 18-calowe felgi BBS i większe tarcze hamulcowe. Auto będzie dostępne także z pakietem Rajdowym, który poza twardszymi amortyzatorami i stabilizatorami marki Bilstein, wyróżnia się częściową klatką bezpieczeństwa.

Toyota Yaris GRMN 3
Już na pierwszy rzut oka widać, że inżynierowie walczyli o każdy kilogram

Drogowa rajdówka

W kabinie zaszły spore zmiany. Na największą uwagę zasługują kubełkowe fotele Recaro i fakt, że tylna kanapa – notabene kompletnie bezużyteczna w seryjnym GR Yarisie – została zastąpiona pokaźnych rozmiarów rozpórką. Sprawne oko dostrzeże też, że z deski rozdzielczej zniknął wyświetlacz systemu multimedialnego, a kierownica została obszyta alcantarą.

Toyota GRMN Yaris – cena

Nowy GRMN został solidnie podrasowany, a więc i cena jest stosunkowo większa. Każdy z 500 wyprodukowanych egzemplarzy będzie kosztował co najmniej 7,3 mln jenów, czyli ok. 210 tys. złotych. Niestety, wejście w jego posiadanie nie będzie łatwym zadaniem, bowiem wyczynowej wersji nie będzie można po prostu zamówić w salonie. Zainteresowani będą musieli wpisać się na listę i wziąć udział w losowaniu. Dopiero po wygranej w loterii klient będzie mógł skonfigurować swój egzemplarz. Warto też zaznaczyć, że jedynie 50 sztuk wyjedzie z fabryki w matowo-szarym malowaniu.

Skomentuj

Scrolluj dalej, tam czeka na Ciebie następny wpis

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Akceptuję Polityka prywatności